„Patoedukacja” stanowi próbę zrozumienia mechanizmów, rządzących współczesną polską szkołą. Wytworzyły się one bowiem ze zderzenia założeń i wartości deklarowanych w polityce oświatowej oraz szkolnej codziennej praktyki. Książka Harpuli skłania do przyjrzenia się paradoksom polskiej oświaty. Paradoksom, które autor scharakteryzował już w samym tytule, używając złożenia „patoedukacja”.
Harpula już we wstępie zwraca uwagę na ten kontekst cierpienia. „Młodzi ludzie są zmęczeni, zniechęceni, pozbawieni wiary w siebie. (…) Gdy [nauczyciele] wrócili do szkół, ich frustracja zaowocowała falą odejść z zawodu” – pisze autor. Swoją książką chce dać wyraz niezgodzie na „urągającą zdrowemu rozsądkowi bylejakość”. Bo koniec końców ta bylejakość, wprowadzanie zmian bez faktycznych przemian, brak uważności i ignorancja prowadzą do cierpień uczniów, nauczycieli i rodziców.
…koniec końców ta bylejakość, wprowadzanie zmian bez faktycznych przemian, brak uważności i ignorancja prowadzą do cierpień uczniów, nauczycieli i rodziców.
Rozmówcy Harpuli opowiadają szczegółowo o różnych obszarach edukacji, prowadzących do takiego stanu rzeczy w Polsce. Profesor Konarzewski skupia się na fundamentalnym dokumencie, określającym treści przerabiane podczas lekcji – na podstawie programowej. Podlegająca nieustannym zmianom od 30 lat jest źródłem frustracji, mimo tego, że ma za zadanie jedynie ustanawiać ramy zagadnień przekazywanych uczniom. Dla kogo właściwie jest tworzona podstawa programowa? Czy jest to regulacja, która wnosi do szkoły za dużo czy za mało? Chcąc, nie chcąc to właśnie od podstawy programowej zależy to, co dzieje się w klasie szkolnej. Czy aby na pewno?

Na tym aspekcie codziennej pracy szkoły skupił się z kolei prof. Śliwerski. „Zerwać z systemem klasowo-lekcyjnym” – buntowniczo stwierdził naukowiec. Nawiązując do analogii z więzieniem, znanym z twórczości francuskiego filozofa Michela Foucaulta, profesor zobrazował konsekwencje płynące z tak skonstruowanej rzeczywistości szkolnej. Jakie są to konsekwencje? Czy istnieje alternatywa dla sytemu klasowo-lekcyjnego? Joanna Rawecka będzie argumentować, że musimy taką znaleźć, bo w przeciwnym wypadku fala trudności psychicznych dzieci i młodzieży będzie się nasilać. Jako psycholożka rozmówczyni Harpuli dosadnie przedstawia negatywne efekty gry, która uprawia się w szkole z udziałem uczniów, nauczycieli i rodziców. Odniesienie do gry nie jest obce dla zespołu naszego Liceum LifeSkills. W pozycji sprzed 2 lat, zatytułowanej „Gra w szkołę. Od presji do zjawisk licealnych” zidentyfikowaliśmy i nazwaliśmy niektóre z gier, jakie towarzyszą szkolnej codzienności. Czy da się porzucić tę metaforę? Kto miałby przerwać szkolną grę? To trudne zadanie, tym bardziej, że nie do końca jasne są jej zasady. Kolejny rozmówca autora „Patoedukacji” – Łukasz Korzeniowski, założyciel Stowarzyszenia Umarłych Statutów – twierdzi wręcz, że reguły te są nagminnie nieprzestrzegane. Jeśli ich wyrazem są szkolne statuty, to są one pisane niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oświatowego lub stanowią martwe zapisy. Z drugiej strony, regulacjom statutowym podlegają sprawy banalne jak wyjście do toalety. „Dyskusja o tym, czy uczniowie mogą zaspokajać potrzeby fizjologiczne, pokazuje, że polskie szkoły nie są bezpiecznym, wspierającym środowiskiem” – Korzeniowski konkluduje jedno z pytań.
Na ile zmianę mogą zagwarantować troskliwi pedagodzy? Do takich z pewnością należą ci, którzy z dużą świadomością metodyczną ocenę traktują jako informację w ramach procesu edukacyjnego, a nie jako sposób dyscyplinowania uczniów. Opisuje to Anna Szulc – nauczycielka liceum, nie stawiająca ocen bieżących, stosująca wyłącznie informację zwrotną.

Posłużyła się ona metaforą „szkoły pruskiej”. To historyczne odniesienie ma zwrócić naszą uwagę na zastój i stagnację w polskiej szkole, które przykrywane są pozorami unowocześniania poprzez wprowadzanie kolejnych reform. Faktycznie jednak jest tak, że wiele elementów współczesnej codzienności szkolnej nie zmieniła się od stu albo i więcej lat. Zwróciła na to uwagę także dr Marzena Żylińska. Pedagogika jest nauką silnie powiązaną z psychologią i naukami o rozwoju mózgu. „Niestety, szkoła jest odporna na wiedzę, a ludzie decydujący o tym, jak działa system edukacji, nie wyciągają wniosków z badań” – konstatuje pesymistycznie dr Żylińska. Czy da się odwrócić tę tendencję? Niektórzy próbują. Jak ostatni rozmówca Wojciecha Harpuli – dr Łukasz Srokowski, który założył własną szkołę, by wprowadzać w niej elementy systemu fińskiego. Z jakimi skutkami? W swojej opowieści wskazywał, że z zadowalającymi, mimo tego, że zrobił to w warunkach szeroko krytykowanego systemu oświaty w Polsce. W tym samym duchu, od początku powstania naszego Liceum, wypowiadali się nasi Założyciele, którzy publicznie apelowali: nie palcie szkół publicznych, otwierajcie własne prywatne. Lub twórzcie klasy autorskie…
W tym samym duchu, od początku powstania naszego Liceum, wypowiadali się nasi Założyciele, którzy publicznie apelowali: nie palcie szkół publicznych, otwierajcie własne prywatne. Lub twórzcie klasy autorskie…
W Liceum LifeSkills, od 10 lat chcemy tworzyć i proponować zmianę. Spotykając kolejne osoby, uczniów i rodziców, którzy zderzyli się z polskim systemowym szkolnictwem, nie raz mieliśmy okazję poznać historie pełne cierpienia. Tak być nie powinno. Dlatego zgadzamy się z tym, co łączy wszystkie osoby, z którymi rozmawiał Wojciech Harpula – należy odpowiedzieć sobie na pytanie: po co nam szkoła? W mojej ocenie szkoła służy nauce radzenia sobie z przeciwnościami i osiągnięciu powodzenia w życiu. Dlatego powinna być prowadzona z troską o młodego człowieka. Tak właśnie widzimy to jako pedagodzy w naszym Liceum. Książka Wojciecha Harpuli pokazuje, że nie jesteśmy sami. To pocieszające. „Patoedukacja” zaznacza, że najwidoczniej polska szkoła potrzebuje wysp wytchnienia takich jak LifeSkills.

MATURA WYSOKICH LOTÓW BEZ WYŚCIGU SZCZURÓW
- Mądre i efektywne przygotowanie do matury bazujące na ponad 30 latach doświadczeń Kursu Sikory.
– Praca w małych grupach
– Duża ilość próbnych matur, dzięki którym na bieżąco otrzymujesz informację zwrotną na jakim etapie przygotowań obecnie jesteś
– Świetni i inspirujący wykładowcy - Umiejętności użyteczne w życiu:
– szkoła właściwych decyzji – duża dawka inspiracji, ciekawe zajęcia dodatkowe, elastyczność w wyborze własnej ścieżki i ustalania priorytetów edukacyjnych. Wszystko leży w rękach naszych uczniów. Wystarczy, że sami podejmą decyzje. W Liceum LifeSkills nigdy jednak nie pozostaną z nimi samotni.
– sztuka argumentowania – budujemy pewność siebie poprzez naukę wypowiadania, argumentowania i prowadzenia dyskusji, krok po kroku stajesz się w tym coraz skuteczniejszy.
– cokolwiek się wydarzy, poradzę sobie – zapewniamy wsparcie aby samodzielnie uczyć się rozwiązywania problemów i konfliktów. Jesteśmy kameralną szkołą z dobrą atmosferą. Uczymy zaradności i samodzielności w działaniu, bo właśnie w okresie liceum młody człowiek wkracza w dorosłość.
Najnowsze artykuły o edukacji

Myśląca Klasa – myślący uczniowie!

„Patoedukacja. Co nie działa w polskiej szkole i jak to zmienić” Wojciecha Harpuli – subiektywne rozważania wychowawcy i dyrektora liceum

W szkole rusza inicjatywa „Gniotek – wsparcie dla koncentracji i samoregulacji”

Szkoła bez smartfona – raport NASK o nastolatkach w Internecie

Metoda dociekań filozoficznych w budowaniu odporności psychicznej uczniów

Szkoła wpędza mnie w depresję – jak poradzić sobie z presją i odnaleźć się w trudnym środowisku?

Potrzebuję korepetycji! Dlaczego w szkole nie jestem w stanie się uczyć i jak sobie z tym poradzić?

Czego powinna uczyć szkoła? Praktyczne kompetencje i umiejętności, o których nie mówi podstawa programowa
